Małe i średnie firmy mogą korzystać nie tylko z bankowych kredytów, ale i z innych usług bankowych.
Oczywistym jest, że przedsiębiorstwo potrzebuje rachunku bankowego.
Obecnie prawie każdy bank w Polsce oferuje prywatnym małym przedsiębiorcom specjalne konta biznesowe, choć do niedawna byli oni traktowani przez banki jak klienci indywidualni. Konto firmowe różni się od indywidualnego rachunku o rozliczeniowo-oszczędnościowego przede wszystkim wysokością oprocentowania i opłatami. Banki klasyfikują klientów do grupy małych i średnich przedsiębiorstw na podstawie różnych kryteriów: wielkości przychodów i rodzaju prowadzonej księgowości oraz formy prawnej.
Podstawowym kosztem związanym z prowadzeniem rachunku bankowego jest opłata za prowadzenie konta i opłata za kartę kredytową wydawaną do każdego konta.
Oto zestawienie niektórych bankowych ofert kont przeznaczonych dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Alior Bank prowadzi konto o nazwie „rachunek zarabiający” opłata za prowadzenie konta wynosi 0 zł, za wydanie karty 0zł za jej ubezpieczenie 2 zł miesięcznie. Internetowy mBank za konto o nazwie ”Biznes konto” nie pobiera żadnych opłat zarówno za prowadzenie rachunku jak i za kartę.
Ale już Bank PKO BP za prowadzeni konta „Pakiet Biznes Debiut” pobiera miesięcznie 14 zł, a za wznowienie karty 20zł. In ie jest to wcale pod tym względem najdroższy bank!
Bowiem Bank Pekao liczy sobie miesięcznie za konto „Pakiet mój biznes startowy” 19 zł, a przynajmniej za kartę nie pobiera opłaty.
Jeszcze droższym jest Bank Ochrony Środowiska, który małym i średnim firmom oferuje konto „Rachunek bieżący” za jedyne 35 zł miesięcznie i opłatę za kartę w wysokości nie mniejszej, bo 30zł!
Lepszym od niego jest Kredyt Bank, który bierze co prawda za konto „Ekstrabiznes” również 35 zł miesięcznie, ale przynajmniej za kartę liczy sobie jedyne 4 zł.
Logicznym byłoby gdyby wysokie koszty za utrzymanie konta rekompensowane były brakiem lub niskimi opłatami za inne usługi związane z jego prowadzeniem. Opłaty za przelewy, przelewy internetowe, bankomaty… Niestety nie zawsze tak jest!
Na przykład w Banku Ochrony Środowiska za dostęp internetowy do konta płacimy 10 zł miesięcznie, a za przelewy internetowe od 0,5 zł do 1,5 zł. Oprocentowanie firmowych kont bankowych z reguły nie jest wysokie i sięga od 0,1% do 5% ( w Polbanku, ale uzależnione jest to od salda na rachunku).
Inną bankową usługą, którą banki oferują małym i średnim przedsiębiorstwom jest faktoring.
Faktoring jest rodzajem transakcji handlowej. Jest w pewnym sensie konkurencja dla kredytów bankowych. Dzięki niemu firma zyskuje płynność finansową. Faktoring zapewnia przedsiębiorstwu kapitał o charakterze obrotowym.
Jak działa faktoring?
Faktorant – to przedsiębiorca (handel, produkcja, usługi),
faktor – to instytucja pośrednicząca, najczęściej właśnie bank,
dłużnicy – czyli ci, którym przedsiębiorca wystawił fakturę.
Przedsiębiorca podpisuje z bankiem umowę o factoringu, według której bank przejmuje wierzytelności przedsiębiorcy i wypłaca mu należną wg. faktury kwotę pomniejszoną oczywiście o jakiś procent, który jest zarobkiem banku za świadczoną usługę. Tak można to najprościej wytłumaczyć.
Co ma z tego przedsiębiorca? Płynny przepływ gotówki!
Wiadomo przecież, że wierzyciele lubią spóźniać się z płatnościami, a przedsiębiorca musi mieć gotówkę, by móc ją na bieżąco inwestować.
Jest kilka metod finansowania przedsiębiorcy w ramach faktoringu, więc przedsiębiorca może wybrać dla siebie najbardziej wygodną.
Na przykład:
metoda awansowa – polega na natychmiastowym udostępnieniu przedsiębiorcy 50%-95% wartości należności wynikających z wystawionej faktury, a pozostała kwota jest zablokowana, aż do momentu uiszczenia przez dłużnika całości należności,
metoda dyskontowa – polega na natychmiastowym przekazaniu przedsiębiorcy całej kwoty wynikającej z wystawionej faktury, pomniejszonej jednak o koszty bankowej usługi.
Umowa factoringowa może zawierać jeszcze dodatkowe usługi na przykład funkcję administracyjną świadczoną przez bank. Mogą to być: techniczne funkcje związane z księgowaniem i dokonywaniem rozliczeń transakcji bezgotówkowych, sporządzanie wyciągów z kont, dokonywanie zestawień obrotów.
Innymi dodatkowymi usługami mogą być:
działalność reklamowa i marketingowa,
kojarzenie dostawców i odbiorców,
wybór agentów handlowych,
doradztwo prawne i ekonomiczne,
prowadzenie postępowań spornych,
windykacja należności,
inkaso należności,
wykupywanie faktur na okres dłuższy niż to wynika z terminu płatności,
kierowanie upomnień do opieszałych dłużników,
opracowanie projektów rozwoju faktoranta
Wszystko zależy od dopracowania szczegółów umowy. Oczywiście łatwiej mają firmy i przedsiębiorstwa o ustalonej już pozycji na rynku, jednak te z krótszym okresem działalności nie są na straconej pozycji, gdyż banki czerpią z faktoringów korzyści, więc są to obopólnie korzystne umowy.
Banki dla małych firm